Dzień: 2019-12-01

Gresta/Espack/Sadowska vs Raf-Mix & Partnerzy

Gresta/Espack/Sadowska – Raf-Mix&Partnerzy 4:3 (1:1)

Bramki:

Gresta: Kaczkowski 1, Ernest 1, Jarantowicz 1, Wenerski 1 (przedłużony karny)

Raf-Mix: Hapka 1, Wanat 1, Kawka 1

Żółte kartki: Szpankiewicz (Gresta), Elwartowski, Solecki (Raf-Mix), czerwone kartki – za drugie żółte: Szpankiewicz (Gresta), Solecki (Raf-Mix).

MVP: Wojciech Ernest (Gresta)

Szał kart:

Gresta: Złota; Ernest, Srebrna: Kaczkowski, Brązowa: Wenerski

Raf-Mix: Złota: Wanat, Srebrna: Kawka, Brązowa: Belzyt

 

Hit kolejki okazał się znakomitym widowiskiem, przy bardzo dużej frekwencji kibiców. Gresta/Espack/Sadowska przełamała swoje kompleksy i pierwszy raz w historii pokonała Raf-Mix’a, choć mecz równie dobrze mógł się zakończyć innym wynikiem. Po pierwszej połowie na tablicy widniał remis 1:1, a łupem bramkowym podzielili się Piotr Kaczkowski i Jakub Hapka, choć Raf-Mix mógł prowadzić, bo karnego przedłużonego nie wykorzystał Tokarski. Po przerwie widowisko nabrało jeszcze większego rozmachu. Po golu Wojtka Ernesta, Gresta prowadziła 2:1. Do remisu dość szybko doprowadził jednak Marcin Wanat. Ekipa Grzegorza Fettera wyraźnie zdeterminowana objęła po raz trzeci prowadzenie, a gola na 3:2 strzelił Patryk Jarantowicz. Tym razem jednak Raf-Mix nie wyrównał, a Gresta odskoczyła na dwubramkową przewagę. Oktawian Solecki sfaulował za co ujrzał drugą żółtą kartkę, a karnego przedłużonego wykorzystał Łukasz Wenerski. Raf-Mix rzucił się do odrabiania strat. Piękną bramkę w samo okienko na 3:4 zdobył Dawid Kawka. Po tym, gdy Dawid Szpankiewicz za próbę wymuszenia faulu ujrzał drugą żółtą kartkę, przed Raf-Mix’em otworzyła się wyborna okazja do doprowadzenia do remisu. Do końca meczu pozostały niespełna dwie minuty, ale heroicznie grająca w obronie ekipa Gresty wytrzymała napór przeciwnika i nie dała się już pokonać. Pierwsze, historyczne zwycięstwo z Raf-Mix’em stało się faktem.

TK

Proflex/Agnes/Eko-Mur/Pol-Hem vs BS SKODA

Proflex/Agnest/Eko-Mur/POL-HEM – BS Skoda Auto Grudziądz 5:4 (1:1)

Bramki:

Proflex: Brzeziński 2, Rogóż 1, Napierała 1, Katerla 1

Skoda: Majka 2, D. Górski 2

Żółte kartki: Papierowski (Proflex), Chojnowsk (Skoda)

MVP: Adrian Brzeziński (Proflex)

Szał kart:

Proflex: Złota: Brzeziński, Srebrna: Papierowski, Brązowa: Katerla

Skoda: Złota: Majka, Srebrna: Chodyna, Brązowa: Stankiewicz

 

Naszpikowana nowymi gwiazdami ekipa Proflexu, wygrała swój pierwszy mecz w sezonie, ale zwycięstwo nie przyszło łatwo. W pierwszej połowie spotkanie było bardzo wyrównane. Po kwadransie czystej gry i golach Rogóża i Dawida Górskiego mieliśmy remis 1:1. W drugiej części przewagę zaczął budować Proflex. Po bramkach Napierały i pięknym golu z ostrego kąta Brzezińskiego, Proflex objął prowadzenie 3:1. Straty zmniejszył nieco Dawid Górski, strzelając swojego drugiego gola na 2:3. Potem jednak znów dwiema bramkami odpowiedział Proflex i po golach ponownie Brzezińskiego i Katerli (dwie asysty Papierowskiego), Proflex prowadził już różnicą trzech goli 5:2. Grudziądzanie jednak przywykli do odrabiania strat i nie zamierzali składać broni. Lider zespołu Michał Majka, wziął na siebie ciężar gry i podczas gdy rolę wycofanego bramkarza pełnił Fabian Chodyna, dwukrotnie trafił, dzięki czemu Skoda doszła do wyniku 4:5. Niestety czwarty gol dla grudziądzan padł już w samej końcówce i zabrakło czasu na walkę o remis.

TK

Chesterfield – meble vs Świeckie Orły

Chesterfield Dąbrowa Chełmińska – Świecie Orły 1:3 (0:0)

Bramki:

Świeckie Orły: Kotala 1 (z karnego), Góra 1, Andrzejewski 1

Chesterfield: Kuczyński 1

Żółte kartki: Bańka, Sarnowski (Chesterfield), Rożnowski, Ratkowski (Świeckie Orły), Czerwona kartka: Siuda (Świeckie Orły)

MVP: Wojciech Ratkowski (Świeckie Orły)

Szał kart:

Świeckie Orły: Złota: Ratkowski, Srebrna: Rożnowski, Brązowa: Góra

Chesterfield: Złota: Murawski, Srebrna: Bereza, Brązowa: D. Sarnowski

 

Ekipa z Dąbrowy Chełmińskiej, podobnie jak w meczu z Raf-Mix’em postawiła się faworytowi. W pierwszej połowie mecz był bardzo wyrównany i żaden z zespołów nie osiągnął większej przewagi i nie był w stanie zdobyć gola. Po przerwie pierwszą bramkę dla Orzełków z rzutu karnego zdobył Patryk Kotala. Potem doszło do sytuacji, która mogła pogrążyć młodych świecian. Świetnie do tej pory spisujący się bramkarz Kacper Siuda, sfaulował przeciwnika poza polem karnym za co otrzymał tzw. taktyczną czerwoną kartkę. W miejsce Siudy między słupkami stanął Adrian Wyka, który jak się potem okazało do końca meczu obronił aż 10 strzałów i godnie zastąpił swojego kolegę. Gracze z Dąbrowy tymczasem mimo kapitalnych okazji nie zdołali strzelić bramki, grając w przewadze, a na dodatek jeszcze stracili gola, którego zdobył dla Orłów – Maciej Góra. Gdy na 3:0 podwyższył Maciej Andrzejewski, jasne już było, że Świeckie Orły to spotkanie wygrają. Dąbrowa zdołała zdobyć honorową bramkę dopiero na 10 sekund przed końcem meczu, a jej autorem został Dawid Kuczyński.

TK

TAF Toruń vs Chelmża Futsal Team

TAF Toruń – Chełmża Futsal Team 6:4 (6:1)

Bramki:

TAF: Przypis 4, Suchocki 1, B. Łagodziński (samobójcza)

Chełmża: R. Łagodziński 2, Zduński 1, B. Łagodziński 1

Żółte kartki: Kukowski (TAF), K. Ciesielski, R. Łagodziński, Sz. Ciesielski (Chełmża), Czerwona kartka: Sz. Ciesielski (Chełmża)

MVP: Bartosz Przypis (TAF Toruń)

Szał kart:

TAF: Złota: Przypis, Srebrna: Suchocki, Brązowa: Kraśniewski

Chełmża: Złota: B. Łagodziński, Srebrna: R. Łagodziński, Brązowa: Grodzicki

 

Torunianie zdobyli pierwsi gola po strzale Bartosza Przypisa. Chełmża wyrównała po trafieniu Mateusza Zduńskiego. Potem wyraźną przewagę przez większość pierwszej połowy uzyskali torunianie. Idealnie grą swojej drużyny kierował Michał Suchocki. Szczególnie ręce same składały się do oklasków przy stałych fragmentach gry, gdzie wyraźnie torunianie wykonywali sprawdzone schematy. Po golu „Suchego” i trzech trafieniach bohatera meczu Bartosza Przypisa, torunianie prowadzili już 5:1 i zanosiło się na istny pogrom, zwłaszcza, że po kolejnej akcji zawodnik z Chełmży trafił do własnej siatki i jego zespół do przerwy przegrywał aż 1:6. W drugiej połowie losy się totalnie odwróciły, choć nie brakowało nerwowych sytuacji. Gracze z Torunia poczuli się dość pewnie i zaczęli rozgrywać akcje z włączającym się bramkarzem. Chełmża z kolei dość niespodziewanie zdobyła dwa gole po strzałach Bartosza i Radosława Łagodzińskiego. Niestety nie obyło się również bez kontrowersji. Podczas rozgrywania rzutu wolnego, bramkarz Chełmży Szymon Ciesielski ujrzał drugą żółtą kartkę za dyskusje z sędzią i wyleciał z boiska. Toruń nie wykorzystał gry w przewadze, a Chełmża strzeliła jeszcze czwartego gola i zrobiło się nerwowo w końcówce. Mistrzowie nie dali sobie już wyrwać zwycięstwa, ale w drugiej połowie zagrali dużo słabiej, nie strzelając żadnego gola w tej części spotkania.

TK

Radbox vs KP/APIS

Radbox – KP/Apis 3:4 (0:1)

Bramki:

Radbox – Lubański 1, Gorczyca 1, Janus 1

KP/Apis – Pawkin 2, Szymecki Mateusz 2

MVP – Szymecki Mateusz (KP/Apis)

Mecz dosyć ważny dla układu tabeli grupy A. Obie ekipy zaczęły ostrożnie, aby nie narazić się na jakąkolwiek kontrę. Jedyną bramkę w pierwszych 13 minutach strzelił Bartosz Pawkin, wyprowadzając KP/Apis na prowadzenie. Radbox głównie za sprawą Janusa i Lubańskiego starał się w ataku, jednak na te wszystkie poczynania odpowiadali gracze z Jeżewa. Pierwsze skrzypce oprócz Pawkina grał Mateusz Szymecki, dzięki któremu to zwycięstwo KP/Apis zapisuje na swoim koncie kolejny komplet punktów. Radbox musi teraz chcąc awansować do drugiej ligi wygrać pozostałe dwa spotkania, licząc jednocześnie na potknięcia rywali.

MG

Karnowski/Otlewski vs Unisław Team

Karnowski Recycling/Stolarnia Otlewski – Unisław Team 3:3 (2:1)

Bramki:

Karnowski: Żakiewicz 2, Piór 1

Unisław: Babik 1, Wójtowicz 1, Modrzyński 1

Żółte kartki: Piór (Karnowski), Wójtowicz (Unisław)

MVP: Olaf Wójtowicz (Unisław Team)

 

Mimo wszystko remis Karnowskiego z bardziej ograną ekipą Unisławia należy uznać za niespodziankę, choć mecz był dość wyrównany. Pierwszy gol padł w 8’ minucie dla Karnowskiego po uderzeniu Pióra. Do remisu kilkadziesiąt sekund później doprowadził Kacper Babik, ale jeszcze przed przerwą Kacper Żakiewicz wykorzystał dobre podanie i nie zmarnował okazji sam na sam. Unisław w sumie trzykrotnie w meczu doprowadzał do remisu. Na 2:2 bramkę zdobył najlepszy na boisku Olaf Wójtowicz. Po tej akcji, Karnowski znów przeprowadził jednak świetną kontrę, po której swoją drugą bramkę zdobył Kacper Żakiewicz. Od tego momentu trwał już napór Unisławia, który dążył za wszelką cenę do wyrównania. Ekipa Karnowskiego dość długo dzielnie się broniła, ale w końcu padła bramka wyrównująca, której autorem był Przemysława Modrzyński. W samej końcówce to drużyna z Unisławia bliższa była jeszcze zdobycia kompletu punktów. Na 6 sekund przed końcem, Unisław wykonywał rzut wolny i poprosił o czas. Nie udało się jednak skonstruować skutecznej akcji i podział punktów w tym meczu stał się faktem.

TK

Kotłoinwest/Wehikuł Czasu vs GMD/Aut-Mor

Kotłoinwest/Wehikuł Czasu – GMD Plus Aut-Mor 1:7 (0:1)

Bramki:

Kotłoinwest: Ostrowski 1

GMD: Medunytsia 3, Kudriashov 1, Glazik 1, Ejankowski 1, Morgaś 1

MVP: Yan Medunytsia (GMD Aut-Mor)

 

Wynik może być dość mylący, bo Kotłoinwest „zawdzięcza” tak wysoką porażkę podobnie, jak w ostatnim meczu z Unisławiem fatalną końcówką meczu. Zespół GMD miał w tym meczu optyczną przewagę, ale długo nie mógł jej udokumentować. Pierwsza bramka padła dopiero na 23 sekundy przed przerwą, a jej autorem był Artur Kudriashov. Wcześniej Kotłoinwest bronił się bardzo dobrze i od czasu do czasu wyprowadzał groźne kontry. Właśnie po jednej z nich, już w drugiej części, bramkę dającą remis 1:1 zdobył Radosław Ostrowski. Ekipa Kotłoinwestu miała jeszcze kilka okazji, ale z minuty na minutę wyraźnie słabła, a napór GMD robił się przytłaczający. Po pięciu minutach na indywidualną szarżę zdecydował się Michał Glazik i w pojedynkę wyprowadził swój zespół na 2:1. Po chwili dość szybko na 3:1 podwyższył Yan Medunytsia, do którego bezsprzecznie należała końcówka meczu. Potem gole posypały się jak z rękawa. Mateusz Morgaś wykończył najładniejszą, koronkową akcję meczu i GMD prowadził 4:1. W końcówce dwukrotnie trafił jeszcze Medunytsia i równo z końcową syreną na 7:1 strzelił Ejankowski.

TK

Haber Team vs Pantery Gresta

Haber Team – Pantery/Gresta/Espack/Sadowska 7:2 (4:0)

Bramki:

Haber: Nowak 4, Brzeziński 1, Węgierek 1, Rudolf 1

Pantery: Piątkowski 1, Ziółkowski 1

Żółta kartka: Nowak (Haber)

MVP: Emil Nowak (Haber)

Pantery po efektownym zwycięstwie nad Noe-Trans, meczem z Habrem miały przypieczętować awans do drugiej ligi. Sprawa wydawała się prosta, bo Haber przed tym meczem zamykał tabelę i pojawił się bez żadnego zmiennika na parkiecie. Obecność głównego sponsora na trybunach chyba jednak podziałała mobilizująco na zespół, bo już po minucie i 37 sekundach Haber przeprowadził dwie błyskawiczne akcje, w których Węgierek idealnie zagrywał, a Emil Nowak dwukrotnie pięknie kończył. W piątej minucie po golu Brzezińskiego było już 3:0 dla Habra, a Pantery wyglądały raczej na spłoszone kocięta, niż zespół, który dzień wcześniej tak pięknie walczył z faworytem. Haber tymczasem rozgrywał akcje bardzo mądrze. Cofnął się do defensywy i jeszcze w pierwszej połowie przeprowadził zabójczą kontrę, po której gola na 4:0 strzelił Kamil Węgierek. Tego Pantery wyraźnie się nie spodziewały. Pierwszą bramkę zdołały zdobyć dopiero w drugiej połowie po uderzeniu Marka Piątkowskiego. Haber odpowiedział jednak dwukrotnie za sprawą najlepszego na boisku Emila Nowaka. Po jego akcjach, zespół wyszedł na prowadzenie 6:1 i było już jasne, że tego nie odda. Gole w końcówce Rudolfa i Ziółkowskiego niczego już nie zmieniły. Ostatecznie doszło do małej niespodzianki, bo Haner grając w piątkę ograł młode, rozpędzone Pantery, wylewając zimny kubeł wody na ich gorące głowy.

TK

Olimpia Drzycim vs Marstal Gródek

Olimpia Drzycim – Marstal Gródek 10:2 (4:2)

Bramki:

Olimpia: Krohn 4, Zieliński 3, Rogulski 2, Franke 1

Marstal: Piotrowski 1, Krajczewski 1

Żółta kartka: Krohn (Olimpia)

MVP: Michał Krohn (Olimpia Drzycim)

 

Początek meczu należał do Olimpia, a w zasadzie Michała Krohna, który po grudziądzkiej fuzji nie znalazł miejsca w nowym składzie Skody i przeniósł się do Olimpii Drzycim. Popularny „Arbuz” rozpoczął ostre strzelanie swego zespołu od dwóch goli. Po kilku minutach wynik na 3:0 podwyższył Dominik Zieliński. Marstal zdobył pierwszą bramkę, po uderzeniu Mateusza Piotrowskiego, ale chwilę później było już 4:1, bo drugiego gola dla Olimpii zapisał na swoim koncie Zieliński. Piłkarze z Gródka do końca pierwszej połowy walczyli o poprawienie rezultatu i niemal na równo z końcową syreną, drugą bramkę dla Marstala uzyskał Przemysła Krajczewski. W drugiej połowie strzelała już tylko Olimpia i to aż sześciokrotnie, zdobywając tym samym dwucyfrówkę. Przewaga ekipy Jarosława Grzybowskiego była bezdyskusyjna. Cała drużyna grała bardzo zespołowo, bo przy wszystkich trafieniach zaliczono asysty (łącznie 10 asyst drużyny). W drugiej połowie dwa gole zdobył Dawid Rogulski, jedną bramkę dołożyli Zieliński i Franke, a dwa kolejne gole i tytuł MVP zdobył Michał Krohn, tym samym ustalając wynik meczu na 10:2.

TK