Encanto Salon Wnętrz/Karczma Gęsia Szyja – Gresta/Espack/Sadowska 0:14 (0:4)
Bramki:
Gresta: Kaczkowski 5, Komur 3, Kolmajer 2, Ernest 2, Czerwiński 1, Szpankiewicz 1
Zerko: Daniel Semrau (Gresta) – 8 strzałów obronionych
Szał kart:
Gresta: Kaczkowski, Komur, Semrau
Encanto: Kawka, Kulczewski, Elwartowski


MVP: Piotr Kaczkowski (Gresta)

Gresta jest z niesamowitym gazie. Zwycięstwo nad Olimpią jak się okazuje nie było wcale dziełem przypadku. Aktualny mistrz już w pierwszej połowie rywalizacji z torunianami rozstrzygnął losy meczu, ale to co zrobił w drugiej na długo zapadnie graczom Encanto w pamięci. Do przerwy dwa gole Kaczkowskiego oraz trafienia Komura i Szpankiewicza pozwoliły Greście prowadzić pewnie 4:0. W drugiej części gra torunian całkowicie jednak się posypała. Momentami tak doświadczeni zawodnicy w Stalex Lidze, jak Kulczewski, Kawka i Elwartowski, byli wręcz bezradni i ze spuszczonymi głowami schodzili na ławki zmian. Gresta grała natomiast prawdziwy koncert. Piotr Kaczkowski zanotował 9 punktów do klasyfikacji kanadyjskiej, zdobywając 5 goli i 4 asysty. „Kaczek” doskonale znów współpracował z Komurem, Momentami wydawało się, że zawodnicy Gresty sami sobie wybierają przy akcjach w ataku, kto ma asystować, a kto strzelać. Torunianie wściekle walczyli o honorowego gola, ale Daniel Semrau zdobył drugie „zerko” z rzędu i pozostaje niepokonany w tym sezonie w Stalex Lidze przez godzinę czystej gry!!! To niesamowite osiągnięcie, które pewnie ciężko będzie komukolwiek powtórzyć. Dla Encanto była to trzecia porażka w trzecim meczu. Torunianie więc fatalnie rozpoczęli swój debiutancki sezon w naszych rozgrywkach.



Gresta i Partnerzy



FC Świecie




Proflex/Agnes/Agrokompleks/Roplast




GMD Plus
Feniks FT
MetalBark
Haber Team