Dzień: 2020-01-19

Świeckie Orły vs Chelmża Futsal Team

Świeckie Orły – Chełmża Futsal Team 1:3 (0:1)

Bramki:

Świeckie Orły: Rożnowski 1

Chełmża FT: B. Łagodziński 1, R. Łagodziński 1, Grodzicki 1

Żółta kartka: Góra (Świeckie Orły)

MVP: Szymon Ciesielski (Chełmża FT) – 20 – obronionych strzałów – 95%

Szał kart:

Świeckie Orły: Złota: Rożnowski, Srebrna: Góra, Brązowa: Maliszewski

Chełmża: Złota: Sz. Ciesielski, Srebrna: B. Łagodziński, Brązowa: Grodzicki

 

Chełmża Futsal Team po raz pierwszy w historii swych startów w Stalex Lidze bezpośrednio awansowała do ćwierćfinałów, meldując się w pierwszej czwórce. Trzeba przyznać, że ojcem sukcesu w tym meczu był bramkarz Szymon Ciesielski, który obronił 20 strzałów Orłów! Sam mecz był bardzo wyrównany i równie dobrze mógł się zakończyć remisem. Chełmża zdobyła bramkę po szybkim ataku w dziesiątej minucie, autorstwa Bartosza Łagodzińskiego. Potem długo trwała wymiana ciosów. W całym meczu więcej strzałów oddali świecianie 31:20. Sporo ożywienia do gry wniósł dopisany Karol Maliszewski. Nie było jednak silnych na Szymona Ciesielskiego. Dopiero w 9’ minucie drugiej połowy bramkarza Chełmży pokonał Maciej Rożnowski. Po stracie gola zespół z Chełmży poprosił o czas, by poustawiać szyki. Losy meczu rozstrzygnęły się między 11’ i 12’ minutą drugiej połowy. Chełmża trafiła wtedy dwukrotnie, a szybkie ataki kończyli Radosław Łagodziński i Mateusz Grodzicki. Obie bramki padły w ciągu zaledwie 39 sekund! Orły padły na łopatki, choć do końca walczyły o choćby remis. Szymon Ciesielski nie dał się już jednak pokonać. Dzięki temu Chełmża awansowała bezpośrednio do ćwierćfinału, a Orły będą musiały walczyć w meczu o podwójną stawkę, aby przejść do ćwierćfinału i pozostać w szeregach Extraligi.

TK

Raf-Mix & Partnerzy vs Proflex/Agnes/Eko-Mur/Pol-Hem

Raf-Mix&Partnerzy – Proflex/Agnes/Eko-Mur/POL-HEM 7:4 (3:1)

Bramki:

Raf-Mix: Wasiak 1, Siekirka 1, Sieradzki 1, Podolski 1, Belzyt 1, Wanat 1, Havrylov 1

Proflex: Rogóż 4

Żółte kartki: Rogóż, Górski (Proflex)

MVP: Maciej Sieradzki (Raf-Mix&Partnerzy)

Szał kart:

Raf-Mix: Złota: Sieradzki, Srebrna: Podolski, Brązowa: Belzyt

Proflex: Złota: Rogóż, Srebrna: Napierała, Brązowa: Górski

 

Wynik w tym meczu po ładnej indywidualnej akcji otworzył Piotr Siekirka, ale dość szybko gola, dającego remis dla Proflexu strzelił Tomasz Rogóż. Potem dość długo obie drużyny walczyły o kolejne gole. Raf-Mix wyszedł na prowadzenie po bramce Havrylova i jeszcze je podwyższył na 14 sekund przed przerwą po golu Macieja Sieradzkiego, który wcześniej popisał się kilkoma świetnymi akcjami w obronie. W drugiej połowie pierwszą bramkę znów zdobył Raf-Mix po samotnym rajdzie Podolskiego. Bramkę na 2:4 zdobył Tomasz Rogóż. Na tego gola Raf-Mix odpowiedział jednak potrójnie i przesądził losy meczu. Do bramki trafiali Wasiak, Belzyt i Wanat i można powiedzieć, że ten fragment, wygrany przez Raf-Mix 3:0 był już gwoździem do trumny Proflexu. Dwie ostatnie bramki Tomasza Rogóża niczego już nie zmieniły. Raf-Mix wyraźnie wraca na właściwe tory. Dzięki tej wygranej ostatecznie zajął trzecie miejsce i zepchnął Proflex do rundy barażowej.

TK

TAF Toruń vs Chesterfield – meble

TAF Toruń – Chesterfield Meble Dąbrowa Chełmińska 7:4 (1:3)

Bramki:

TAF: Przypis 2, Jankowski 2, Suchocki 1, Kraśniewski 1, Zieliński 1

Chesterfield: Bereza 2, Szugajew 1, D. Sarnowski 1

Żółte kartki: Szugajew, Murawski (Chesterfield)

MVP: Maciej Jankowski (TAF)

Szał kart:

TAF: Złota: Jankowski, Srebrna: Suchocki, Brązowa: Śliwiński

Chesterfield: Złota: Bereza, Srebrna: D. Sarnowski, Brązowa: Murawski

 

Zespół z Dąbrowy Chełmińskiej, chcąc utrzymać się w Extralidze musiał dokonać niemożliwego i pokonać TAF Toruń. Tymczasem przez około 20 minut zanosiło się na prawdziwą sensację! Beniaminek mimo, że grał z jednym rezerwowym, nastawił się na kontry i po sześciu minutach i golach z szybkich ataków Szugajewa i Berezy, prowadził 2:0! Torunianie momentami bili głową w mur, a świetnie w bramce spisywał się Ivanczenko. TAF zdobył pierwszego gola dopiero 28 sekund przed przerwą, ale na 12 sekund przed syreną zdążył odpowiedzieć jeszcze Dawid Sarnowski i do przerwy Dąbrowa prowadziła sensacyjnie 3:1! W drugiej połowie gracze z Dąbrowy wyraźnie jednak opadli z sił. Po kilku minutach i golach Przypisa i Suchockiego, torunianie najpierw doprowadzili do wyrównania, a po golu Macieja Jankowskiego wyszli naprowadzenie 4:3. To wyraźnie podcięło skrzydła graczom z Dąbrowy, którzy zaczęli tracić gole seriami. TAF dołożył szybko trzy kolejne bramki i prowadząc 7:3 rozstrzygnął właściwie to spotkanie. Honorowego gola w końcówce zdobył jeszcze Bereza. Chesterfield Dąbrowa Chełmińska powtórzył zatem trudny los beniaminków i pożegnał się z Extraligą, ale na pewno pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie, a wszyscy na długo zapamiętamy mecz z Grestą, gdzie spadkowicz, jako jedyny pokonał najlepszy zespół Extraligi.

TK

Gresta/Espack/Sadowska vs BS SKODA

Gresta/Espack/Sadowska – BS Skoda Auto Grudziądz 8:4 (3:2)

Bramki:

Gresta: Ernest 2, Czerwiński 2, Kolmajer 2, Jarantowicz 1, Kaczkowski 1

Skoda: Marszałkiewicz 2, Stankiewicz 1, K. Szczepaniak 1

MVP: Bartosz Czerwiński (Gresta)

Szał kart:

Gresta: Złota: Czerwiński, Srebrna: Kaczkowski, Brązowa: Ernest

Skoda: Złota: Stankiewicz, Srebrna: Marszałkiewicz, Brązowa: K. Szczepaniak

 

Pierwsza bramka padła w trzeciej minucie po bombowym uderzeniu Adama Kolmajera. Na 2:0 podwyższył w 7’ minucie Czerwiński. Cztery minuty później gola dla Skody zdobył Janusz Marszałkiewicz. Gresta po chwili znów prowadziła dwiema bramkami po golu Kaczkowskiego, ale jeszcze przed przerwą straciła bramkę po strzale Stankiewicza i tak zakończyła się pierwsza połowa. W drugiej części już po minucie gry, kontuzji nabawił się bramkarz Gresty, Daniel Semrau, który nie mógł kontynuować meczu.  W bramce Gresty zadebiutował Paweł Słaby i trzeba przyznać, że spisał się bardzo dobrze, bo przez 14 minut obronił 9 strzałów i tylko raz dał się pokonać. Skoda nie wykorzystała braku podstawowego bramkarza Gresty. Podrażniony stratą golkipera, lider tabeli bardzo szybko odskoczył na 5:3 po bramkach Czerwińskiego i Ernesta. Skoda zdecydowała się wycofać bramkarza, ale wyszło to fatalnie, bo w tym okresie traciła gola za golem. Do pustej siatki trafiali Ernest, Jarantowicz i Kolmajer, a gol w końcówce Kuby Szczepaniaka niczego już nie był w stanie zmienić. Gresta pokonała Skodę 8:4 i zapewniła sobie pierwsze miejsce w Extralidze.

TK

Azymut Transport vs KP/APIS

Azymut Transport – KP/Apis 7:4 (1:0)

Bramki:

Azymut Transport: Wiśniewski 2 (1 z karnego przedłużonego), Bagiński 2, Dąbrowski 1, Kuffel 1 (z karnego), Kwirant 1

KP/Apis: Pawkin 2, Romanowski 1, Śpica 1

Żółta kartka: Kukliński (Azymut)

MVP: Sebastian Wiśniewski (Azymut Transport)

 

Informacja o walkowerze Radboxa na pewno zasmuciła graczy Azymutu, którzy w takiej sytuacji musieli wygrać różnicą jedenastu bramek (albo dziesięciu przy wysokim wyniku), aby wywalczyć zwycięstwo. Remis lub wygrana dawały im jednak wicemistrzostwo i prawo gry w barażu, więc na tym się skupili. W pierwszej połowie padł tylko jeden gol i to w samej końcówce, bo na 27 sekund przed syreną, a zdobył go Jakub Bagiński. Prawdziwe strzelanie zaczęło się po przerwie. Po bramkach Kuffla z karnego i Wiśniewskiego, Azymut prowadził już 3:0. Dopiero wtedy pierwszą bramkę dla Klubu Podróżnika zdobył Szymon Śpica. Azymut podwyższył prowadzenie na 5:1 po golach Wiśniewskiego z przedłużonego karnego i Kwiranta. Przez moment wydawało się, że wygrana dziesięcioma bramkami może stać się realna, ale szybko zapędy Azymutu ostudził Tomasz Romanowski, strzelając na 2:5, a potem Bartosz Pawkin, zdobywając gola na 3:5. Na 6:3 wynik podwyższył Bagiński, na co golem odpowiedział ponownie Pawkin. W końcówce Klub Podróżnika mógł jeszcze powalczyć o remis, ale po tym, gdy rzutu karnego przedłużonego nie wykorzystał Szymański, a gola na 7:4 zdobył Dąbrowski wszystko już było jasne. Azymut dzięki tej wygranej został wicemistrzem II ligi i zagra w barażu o Extraligę, choć kto wie, jak losy mistrzostwa by się potoczyły, gdyby Radbox w pełnym składzie przystąpił do meczu z GMD. Tego już się jednak nie dowiemy.

TK

Pantery Gresta vs Karnowski/Otlewski

Pantery Gresta/Espack/Sadowska – Karnowski Recykling & Stolarnia Otlewski 3:5 (1:1)

Bramki:

Pantery: Ziółkowski 1, Topór 1, Dobrowolski 1

Karnowski: Bocian 2, Piór 2, Adamczyk 1

Żółte kartki:

Karnowski: Gwizdała 2

Czerwone kartki:

Pantery: Tarkowski 1

Karnowski: Gwizdała 1

Pierwsza połowa spotkania pokazała, że mecz będzie bardzo wyrównany i po golach Adamczyka dla Karnowskiego i Topora dla Panter zakończyła się wynikiem 1:1. Dopiero w drugiej połowie doczekaliśmy się większej ilości akcji. Wszystko zaczęło się od czerwonej kartki dla Tarkowskiego Kacpra za faul na wychodzącego sam na sam z bramkarzem, zawodnika drużyny z Bukowca. Grająca w przewadze ekipa Karnowskiego wykorzystała ten fakt i Dawid Bocian strzelił bramkę na 1:2. Do wyrównania, po pięknym strzale z rzutu wolnego, doprowadził Mateusz Ziółkowski, by po chwili po golu Dobrowolskiego na 2:3 Pantery wyszły na prowadzenie. Drużyna z Bukowca doprowadziła do wyrównania za sprawą Kacpra Pióra (3:3), jednak chwilę później została osłabiona przez Macieja Gwizdałę, który otrzymał drugą żółtą kartkę i w konsekwencji czerwoną. Grająca w przewadze drużyna Panter nie tylko nie zdołała wyjść na prowadzenie, ale straciła bramkę. Na 3:4 strzelił Dawid Bocian, a wynik spotkania podwyższył Kacper Piór i do końca meczu rezultat ten nie uległ zmianie. Drużyna Karnowski/Otlewski pokonała Pantery i po trzech kolejkach jest na pierwszym miejscu w tabeli 3 ligi.

MR

 

 

 

Marstal Gródek vs Kotłoinwest/Wehikuł Czasu

Marstal Gródek – Ktołoinwest/Wehikuł Czasu 3:16 (0:12)

Bramki:

Marstal: Piotrowski Mateusz

Kotłoinwest: Waśkowski 1, Urman 5, Ostrowski 3, Pauka 2, Warczak 1 Kminikowski 3, Osenka 1

MVP: Urman Łukasz

Mecz o bardzo jednostronnym przebiegu. Kotłoinwest w pierwszej połowie strzelił 12 bramek nie pozostawiając złudzeń kto dziś wyjedzie z hali ze zwycięstwem. W drugiej odsłonie meczu Marstal postawił trudniejsze warunki drużynie ze Świecia strzelając 3 bramki, wszystkie autorstwa Mateusza Piotrowskiego. Druga połowa zakończyła się wynikiem 3 do 4, a cały mecz 3 do 16 dla drużyny Kotłoinwest/Wehikuł Czasu Świecie.

MR

Haber Team vs Unisław Team

Haber Team – Unisław Team 6:2 (4:0)

Bramki:

Haber: Brzeziński 1, Jaroch 1, K. Węgierek 2, M. Węgierek 1, Zmudziński 1

Unisław: Pieńczewski 1, Zieliński 1

Żółte kartki:

Haber: Nowak

MVP: Węgierek Kamil

Mecz do 12 minuty był bardzo wyrównany, dopiero karne przedłużone zmieniły obraz gry i po dwóch golach strzelonych przez Kamila Węgierka drużyna Habra zaczęła przeważać. Do końca pierwszej połowy Haber Team dorzucił jeszcze dwie bramki i do przerwy prowadził z drużyną z Unisławia 4:0. Po przerwie dwa gole dołożyli  Brzeziński oraz Jaroch (rzut karny) i zrobiło się 6:0. W takiej sytuacji Unisław wycofał bramkarza jednak nic to nie dało, gdyż do końca Haber kontrolował spotkanie, mimo straconych dwóch bramek. Mecz zakończył się wynikiem 6:2 dla zespołu Habra.

MR