StalexLiga

Switch to desktop Register Login

Hit dla Raf-Mix'a, remis Unisławia

W meczu kolejki zespół Raf-Mix i Partnerzy pewnie pokonał Grestę/Espack/Sadowską 5:2. W innych meczach Extraligi, czwarte zwycięstwo z rzędu odniosła Syla, a Unisław zremisował 2:2 z MG Eco.

 

Relacje:


Świeckie Orły – Syla/Kręgielnia/Lumifil Development 5:9 (2:3)
Bramki:
Świeckie Orły: Góra 2, Kotala 2, Iglinski 1
Syla: Katerla 3, Janus 2, Mik 2, Retlewski 1, Rogóż 1
Żółte kartki: Kuffel (Świeckie Orły), Fabiszewski (Syla)
Czerwona kartka: Kuffel (Świeckie Orły)
MVP: Daniel Katerla (Syla/Kręgielnia/Lumifil Development)

Karty
Orły: Góra (złota), Kotala (srebna), Igliński (brązowa)

sw-gora-gold kotala-silver sw-iglinski-braz
Syla: Katerla (złota), Janus (srebna), Mik (brązowa)

s-katerla-gold janus silver s-mik-braz

W pierwszej połowie zespół Roberta Góry nawiązywał wyrównaną walkę z faworytem. Po golu Iglińskiego Orły objęły nawet prowadzenie, a na przerwę schodziły przegrywając tylko 2:3. Dla Syli dwiema bramkami popisał się Janus, a jednym golem Rogóż. W drugiej połowie dał o sobie znać nowy nabytek Syli, Daniel Katerla, który świetny występ zwieńczył hat-trickiem. Syla dość szybko odskoczyła i od stanu 6:3 kontrolowała już przebieg meczu. Przełamał się wreszcie Dawid Retlewski, który strzelił swojego pierwszego gola w tym sezonie. W ten sposób Syla, podobnie jak Raf-Mix ma na koncie komplet 12 punktów, ale prawdziwe boje z najtrudniejszymi rywalami dopiero przed tym zespołem.

 

Unisław Team – MG Eco Invest 2:2 (0:2)
Bramki:
Unisław: Piotrowski 1, Hapka 1
MG Eco: Chodyna 1, Bollin 1
MVP: Bartosz Piotrowski (Unisław Team)

Karty:
Unisław: Piotrowski (złota), M. Komur (srebna), Kocieniewski (brązowa)

un-piotrowski-gold un-komurm-silver un-kocieniewski-braz
MG Eco: Muller (złota), Chodyna (srebna), Bollin (brązowa)

m-muller-gold mg-chodyna-silver m-bollin-braz

Szybko, bo już w drugiej minucie po ładnej bramce Chodyny, prowadzenie objęli grudziądzanie. Potem zdecydowanie inicjatywę przejął Unisław i mecz w dalszej fazie ułożył się dość dziwnie. Gracze z Unisława całkowicie bowiem zepchnęli grudziądzan do defensywy, zakładając momentami futsalowy zamek pod ich bramką. Tymczasem po jednej z kontr to MG Eco podwyższyło prowadzenie na 2:0 po golu Bollina. W drugiej połowie przewaga optyczna Unisława była jeszcze bardziej widoczna. Pierwszy mecz w tym sezonie rozegrał Mateusz Komur, który w pojedynkę oddał 14 strzałów na bramkę Mullera! Grudziądzanie byli coraz bardziej spychani do obrony, a na domiar złego kontuzji nabawił się Michał Majka. Świetnie bronił jednak Marek Muller. Coraz częściej Unisław rozgrywał swoje akcje w przewadze, bo bramkarz Piotrowski wędrował na połowę przeciwnika. Wreszcie przyniosło to efekt, a strzelcem gola okazał się właśnie Piotrowski. Kilka minut później, bramkarz Unisławia zaliczył asystę, bo piłkę po jego świetnym podaniu do bramki skierował Hapka. W końcówce to Unisław miał więcej okazji do wygrania tego meczu, ale wynik nie uległ już zmianie.

Gresta/Espack/Sadowska – Raf-Mix i Partnerzy 2:5 (1:3)
Bramki:
Gresta: Lonser 1, Żurek 1
Raf-Mix: Dudzik 2, Belzyt 1, Kanik 1, Podolski 1
Żółte kartki: Lonser, Żurek (Gresta), Belzyt (Raf-Mix)

MVP: Paweł Dudzik (Raf-Mix i Partnerzy)

Karty:
Gresta: Wenerski (złota), Wiśniewski (srebna), Lonser (brązowa)

gr-wenerski-gold g-wisniewski-silver g-lonser-braz
Raf-Mix: Dudzik (złota), Kanik (srebna), Belzyt (brązowa)

ra-dudzik-gold ra-kanik-silver ra-belzyt-braz

Gresta wciąż nie może przełamać się w konfrontacjach z Raf-Mix’em. Nie inaczej było tym razem, a aktualny mistrz odniósł dość przekonujące zwycięstwo. Już po dziesięciu minutach Raf-Mix prowadził 2:0 po pięknych golach Kanika i Podolskiego. Jeszcze przed przerwą na 3:0 podwyższył Dudzik. Lekkie nadzieje Greście dał jeszcze gol Lonsera na 1:3 w ostatniej minucie pierwszej połowy, choć bardziej sprokurowany przez błąd obrony Raf-Mix’a, niż konstruktywne ataki Gresty. Mimo tego, że Łukasz Wenerski na rozegraniu dwoił się i troił, to defensywa Raf-Mix’a w drugiej połowie stanowiła już twardy monolit. W ataku natomiast dał o sobie znać Krystian Belzyt, który podwyższył wynik na 4:1. Nie minęła chwila, a drugiego gola w tym meczu ustrzelił Paweł Dudzik. Bramka Piotra Żurka w samej końcówce na 2:5 była już tylko na otarcie łez. Gresta odniosła zatem drugą porażkę w sezonie z zespołami pretendującymi do pierwszej czwórki, co stawia ją w trudnym położeniu przed kolejnymi meczami, bo aby znaleźć się bezpośrednio w ćwierćfinale, więcej wpadek zaliczyć już nie można.

Zaloguj się, by skomentować