Dzień: 2024-01-14

Raf-Mix & Partnerzy vs Gresta i Partnerzy

Raf-Mix & Partnerzy – Gresta i Partnerzy 8:1 (3:0)

Bramki:

Raf-Mix: Maciej Słupecki 3, Filip Mierzejewski 2, Dominik Woźniak 1, Kacper Bańka 1, Kajetan Wojciechowski 1.

Gresta: Michał Kolano 1.

MVP meczu: Maciej Słupecki (Raf-Mix & Partnerzy).

Szał Kart

Raf-Mix:

Złota: Maciej Słupecki, Srebrna: Filip Mierzejewski, Brązowa: Kajetan Wojciechowski.

Gresta:

Złota: Michał Kolano, Srebrna: Krystian Belzyt, Brązowa: Łukasz Komur.

Z uwagi na niedzielny mecz Pucharu Polski Futsalu Świecie w Kołobrzegu na ławkach zabrakło Marcina Wanata, Krzysztofa Dobrowolskiego i Grzegorza Fettera. Na tych nieobecnościach gorzej wypadł obrońca mistrzowskiego tytułu, który zaprezentował się bardzo słabo, zarówno w defensywie jak i ofensywie (13 strzałów, w tym 7 celnych). Dawno w naszym El Clasico wynik nie był rozstrzygnięty tak szybko. Pierwsze pięć minut nie zapowiadało takiego rozstrzygnięcia. Nawet Gresta miała lepszą okazję na otwarcie wyniku, ale strzał Sebastiana Wiśniewskiego instynktownie obronił Szymon Kmiecik. W 5. min. gracze Raf-Mix’a wzięli czas. Po nim zaczęli konstruować coraz groźniejsze akcje. W 6. min. Grestę ochronił jeszcze Łukasz Cichowski broniąc strzał Macieja Słupeckiego i dobitkę z bliska Dominika Woźniaka. Chwilę później kosztowną stratę we własnym polu karnym popełnił Damian Fijałkowski, co wykorzystali do spółki Słupecki (asysta) z Woźniakiem (gol). W 8. min. na 2:0 podwyższył strzałem zza pola karnego Filip Mierzejewski. Wicemistrz próbował pójść za ciosem, jednak dobrych sytuacji nie wykorzystali Słupecki i Filip Tadych (poprzeczka). W 14. min. po indywidualnej akcji trzecią bramkę dla wicemistrza zdobył Mierzejewski. Tuż przed przerwą świetną okazję miał jeszcze Kajetan Wojciechowski, ale kapitalnie interweniował Cichowski.

Na początku 2. połowy Raf-Mix szybko rozstrzygnął sprawę zwycięstwa golami Macieja Słupeckiego (16) i Kacpra Bańki (19). Piłkarze Gresty próbowali ratować honor. Strzelali z dystanu Michał Kolano i Karol Dobrowolski, lecz bez powodzenia. W 22. min. piłkę przed własnym polem karnym stracił Kacper Babik, co natychmiast wykorzystał Kajetan Wojciechowski i było 6:0. Mistrz zdecydował się na grę z „lotnym bramkarzem”, ale ten manewr też nie przynosił efektu. Na dodatek za niesportowe zachowanie wobec arbitra Radosława Papierowskiego (zbyt dosłowne pretensje o nie odgwizdanie faulu) czerwoną kartkę w 24. min. ujrzał Damian Fijałkowski. Raf-Mix wykorzystał grę w przewadze w ostatnim momencie, a gola zdobył Słupecki. 100 sekund potem ten sam zawodnik podwyższył na 8:0. Honor mistrza uratował w 29. min. Michał Kolano. Raf-Mix wrócił na pozycję lidera Extraligi lepszym bilansem bramek wyprzedzając Orły Galportu, ale ma od nich jeden mecz rozegrany mniej. Obie drużyny zgromadziły dotychczas po 13 pkt.

Feniks Futsal Team vs Feniks Łasin

Feniks Futsal Team – Feniks Łasin 6:3 (2:1)

Bramki:

Feniks Futsal Team: Dawid Bocian 2, Robert Czartowski 2, Paweł Recki 1, Marcel Zimmermann 1.

Feniks: Kacper Kurkiewicz 2, Jakub Badaszewski 1.

MVP meczu: Dawid Bocian (Feniks Futsal Team).

Przy wygranej Panter Feniks Futsal Team nie miał już szans na „czwórkę”. Tymczasem beniaminek z Łasina pewny 2. lokaty walczył o przedłużenie szans na awans do Extraligi, ale potrzebował do tego zwycięstwa. Już w 26. sekundzie wynik otworzył Dawid Bocian. Łasinianie nie potrafili skutecznie odpowiedzieć. Brakowało im dokładności lub lepszych decyzji. Groźniejsi byli przeciwnicy. W 4. min. Miłosz Furtak trafił w słupek. Ppotem „setkę” zmarnował Bocian. W 11. min. Feniks Futsal Team zadał drugi cios po dobrze rozegranym rzucie wolnym przez Dawida Bociana i strzale Roberta Czartowskiego. 90 sekund później mogło być 3:0, lecz na drodze stanął słupek (strzelał Marcel Zimmermann). W 13. min. po ładnej akcji kontaktowego gola zdobył Kacper Kurkiewicz i wydawało się, że beniaminek dojdzie teraz do głosu. Nic z tego. Feniks Futsal Team był konkretniejszy w ataku i po trafieniach Pawła Reckiego oraz Roberta Czartowskiego w 17. min. wyszedł na 4:1. Łasinianie nie spasowali. Najpierw w 22. min. gola zdobył Jakub Badaszewski, a pięć minut później na 3:4 trafił Kacper Kurkiewicz. Potem zabrakło im odrobiny szczęścia, bo Hubert Marszałek dwukrotnie obił słupek bramki rywali. Na dodatek piłkarze z Łasina przekroczyli limit fauli. W ostatniej minucie zaowocowało to dwoma rzutami karnymi przedłużonymi, które bezbłednie wykonali Marcel Zimmermann i Dawid Bocian. Feniks Łasin doznał pierwszej porażki w naszej lidze. Przed nim jeszcze starcie z Noe-Trans/Rolmasz, ale będzie ono już o pietruszkę, bo oba zespoły dzieli już pięć punktów.

 

Śródmieście Grudziądz vs Wilk Świecie

Śródmieście Grudziądz – Wilk Świecie 24:0 (15:0)

Bramki:

Śródmieście: Bartosz Krzak 8, Łukasz Lazurek 6, Denis Rienkiewicz 4, Bartek Wiśniewski 3, Patryk Bączkowski 2, Mateusz Cieszyński 1.

MVP meczu: Bartosz Krzak (Śródmieście).

Grudziądzanie zaczeli z impetem i już w 2. min. wygrywali 5:0. Na uwagę zasługuje szybki hat-trick Bartosza Krzaka. Potrzebował na niego tylko 46 sekund. Zawodnik ten był głównym aktorem meczu, bo w sumie strzelił 8 goli, a do tego asystował przy sześciu trafieniach kolegów. W sumie piłkarze Śródmieścia oddali w tym spotkaniu 70 strzałów, w tym 48 celnych. Do przerwy zdobyli 15 bramek. W drugim kwadransie spuścili nieco z tonu marnując wiele klarownych okazji. Gracze Wilka mogli pokusić się przynajmniej o honorowego gola (oddali 15 strzałów, w tym 9 w światło bramki). Najlepszą szansę miał w 12. min. przy 0:13 Sebastian Bukowski, ale przegrał pojedynek sam na sam z Piotrem Piechockim. Bukowski zagroził bramce rywali też w 22. min., jednak ponownie górą był Piechocki. Beniaminek z Grudziądza tym zwycięstwem przypieczętował 3. miejsce.

 

Pantery/Gresta vs Przyjaciele z Boiska Bysław

Pantery/Gresta – Przyjaciele z Boiska 4:3 (2:1)

Bramki:

Pantery: Wojciech Sondej 2, Karol Nicieja 1, Jakub Olszewski 1.

Przyjaciele: Fabian Dębicki 2, Patryk Hope 1.

MVP meczu: Wojciech Sondej (Pantery/Gresta).

Pantery oddały ponad dwa razy więcej strzałów w tym meczu od beniaminka, ale zwycięstwo odniosły rzutem na taśmę. W 2. części spotkanie na chwilę wymsknęło im się z rąk. Zaczęło się zgodnie z planem, bo już w 80. sekundzie prowadzenie dał im po indywidualnej akcji Karol Nicieja. Przyjaciele wyrównali w 3. min., gdy Patryk Hope wykorzystał dobre podanie Fabiana Dębickiego. 120 sekund później beniaminek mógł objąć prowadzenie, ale Dębicki trafił w słupek. Potem dobrą okazję miał Hope, jednak nie potrzebnie odgrywał do kolegi zamiast strzelać. Po drugiej stronie boiska próbowali Jakub Olszewski i Nicieja, lecz dobrze bronił Aleksander Kufel. W 14. min. Pantery skutecznie skontrowały, a dobre zagranie Olszewskiego na gola zamienił Wojciech Sondej. Drugą połowę lepiej zaczął zespół z powiatu tucholskiego, który w 17. min. doprowadził do remisu po akcji duetu Hope – Dębicki. Tym razem do siatki trafił ten drugi. Chwilę później Dębicki miał kolejną szansę, ale przegrał pojedynek sam na sam z Łukaszem Śniegowskim. Po rzucie rożnym Adam Kowalski obił słupek bramki Panter. Po drugiej stronie boiska „setkę” zmarnował Nicieja. W 24. min. Fabian Dębicki strzałem z ostrego kąta zaskoczył Śniegockiego i zapachniało pierwszym zwycięstwem beniaminka w Stalex Lidze. Jedak niecałą minutę później Kowalski sfaulował w polu karnym Szymona Taczyńskiego. Z 7 metrów nie pomylił się Jakub Olszewski i znów był remis. Ten sam zawodnik później był bliski zdobycia kolejnego gola, ale świetnie interweniował Kufel. W 27. min. hat-tricka skompletować mógł Dębicki, jednak czujny był Śniegocki. 60 sekund potem, po rzucie rożnym wykonanym przez Taczyńskiego, ładnym uderzeniem zza pola karnego popisał się Wojciech Sondej i Pantery/Gresta znów prowadziły. Przyjaciele mogli szybko wyrównać, lecz po strzale Patryka Hope futsalówka zatrzymała się na słupku. W samej koncówce Pantery miały okazję na 5:3, ale Taczyński z bliska trafił tylko w słupek. Tym zwycięstwem Karol Nicieja i jego koledzy zapewnili sobie 4. miejsce i grę w rundzie barażowej.

 

Noe-Trans/Rolmasz vs FC Chełmża

Noe-Trans/Rolmasz Przysiersk – FC Chełmża 9:0 (5:0)

Bramki:

Noe-Trans: Amadeusz Olszewski 5, Wojciech Deręgowski 2, Patryk Szymecki 1, Mateusz Ligmanowski 1.

MVP meczu: Amadeusz Olszewski (Noe-Trans/Rolmasz).

Zespół Dariusza Gerke wciąż pozostaje niepokonany w tym sezonie. W niedzielę odniósł siódme zwycięstwo, które jak się okazało przypieczętowało mistrzostwo II ligi i historyczny awans do Extraligi. Od początku przysierszczanie przyjęli inicjatywę i już w 35. sekundzie po zagraniu Przemysława Kozickiego wynik otworzył Amadeusz Olszewski. Na kolejnego gola kibice musieli poczekać do 8. min., a na 2:0 podwyższył Wojciech Deręgowski. W tej samej minucie lider zadał kolejny cios po dobrze rozegranym rzucie rożnym, a do siatki ponownie trafił „Amek”. Piłkarze Noe-Trans szukali kolejnych okazji. Do przerwy do siatki rywali trafili jeszcze Patryk Szymecki i Amadeusz Olszewski. Chełmżanie nie mieli specjalnie argumentów w ofensywie. W całym meczu oddali tylko 10 strzałów, w tym cztery celne. Najbliżej zdobycia honorowej bramki byli pod koniec 1. połowy, jednak Marek Bernacki obronił strzały z dystansu Bartosza Wolaka i Łukasza Wiśniewskiego. Z kolei próby Macieja Dittmanna i Wolaka zablokowali obrońcy. Drugi kwadrans miał podobny przebieg, przysierszczanie łatwo dochodzili do kolejnych sytuacji strzeleckich (w całym spotkaniu 40 strzałów, w tym 19 celnych). W 17. min. sędzia podyktował rzut karny dla zespołu z Przysierska za zagranie ręką Kamila Filocha. Karol Banach obronił strzał z 7 metrów Patryka Winowieckiego, a dobitka Patryka Szymeckiego była niecelna. Skuteczniejsi od kolegów byli Wojciech Deręgowski i Mateusz Ligmanowski, którzy podwyższyli prowadzenie lidera. Dzieła dokończył dwoma trafieniami Amadeusz Olszewski, dzięki czemu po raz trzeci został MVP meczu.