StalexLiga

Switch to desktop Register Login

Orły lepsze od Chełmży, a Gresta od POL-HEM-u

W dwóch wieczornych, sobotnich meczach Extraligi, Świeckie Orły pokonały Chełmżę Futsal Team 7:2 (3:1), a Gresta/Espack/Sadowska zwyciężyła POL-HEM/Wasbud/Agrokompleks/Pawstal 5:3 (4:1).

 

 

Relacje:

Świeckie Orły – Chełmża Futsal Team 7:2 (3:1)
Bramki:
Świeckie Orły: Prybiński 2, Góra 2, Kotala 2, Rożnowski 1,
Chełmża: Bocian 1, Zielniewski 1
Żółte kartki: Kotala (Świecie Orły), Etmański (Chełmża FT), czerwona kartka: Kotala (Świeckie Orły) – za dwie żółte
MVP: Mikołaj Prybiński (Świeckie Orły)
Karty:
Świeckie Orły: Złota: Góra, Srebra: Prybiński, Brązowa: Kotala,Chełmża: Złota: Zielniewski, Srebrna: Urbański, Brązowa: Ciesielski

Co ciekawe mecz lepiej rozpoczął się dla Chełmży, która po skutecznej dobitce w wykonaniu Dawida Bociana objęła prowadzenie 1:0. Potem jednak Świeckie Orły pokazały jak modelowo kończy się w futsalu kontrataki. Trzy świetne akcje, wykończone dwukrotnie przez Kotalę i raz przez Górę, dały Orłom pewne prowadzenie 3:1, a szczególnie trzeci gol Patryka Kotali mógł podobać się kibicom. Od tego momentu świecki zespół nabrał jeszcze większej pewności siebie. W drugiej połowie Świeckie Orły, będące ostatnio w wyjątkowo dobrej formie całkowicie już zdominowały wydarzenia na parkiecie. Świetne spotkanie rozgrywał Mikołaj Prybiński, który udokumentował swój występ dwiema bramkami w końcówce. Wcześniej do siatki trafiali jeszcze Maciej Góra i Maciej Rożnowski. Chełmża na sam koniec zdołała odpowiedzieć jedynie bramką Patryka Zielniewskiego. Po tym spotkaniu obie ekipy mają na koncie 9 punktów i jeszcze jeden mecz do rozegrania. Zarówno Świeckie Orły, jak i Chełmża są bliskie utrzymania w Extralidze. Aby to osiągnąć muszą wygrać swój ostatni mecz, ale nawet jeśli tego nie zrobią, a Unisław nie zdoła zwyciężyć w dwóch meczach z rzędu, to i tak pozostaną wśród najlepszych.

POL-HEM/Wasbud/Agrokompleks/Pawstal – Gresta/Espack/Sadowska 3:5 (1:4)
Bramki:
POL-HEM: Nowicki 1, Zarembski 1, Januszkiewicz 1
Gresta: Żurek 2, Kaczkowski 1, Lonser 1, Wenerski 1
Żółte kartki: Januszkiewicz, Zarembski (POL-HEM)
MVP: Piotr Żurek (Gresta/Espack/Sadowska)
Karty:
POL-HEM: Złota: Zarembski, Srebrna: Januszkiewicz, Brązowa: Nowicki
Gresta: Złota: Żurek, Srebrna: Kaczkowski, Brązowa: Wenerski

Dla POL-HEM-u był to mecz ostatniej szansy o utrzymanie się w Extralidze, ale również Gresta nie mogła sobie pozwolić na stratę punktów, chcąc zameldować się w pierwszej czwórce. Mecz dużo lepiej zaczął się jednak dla Gresty. Już po kilku minutach wynik otworzył Piotr Kaczkowski. Chwilę później gola na 2:0 główką zdobył świetny tego wieczoru Piotr Żurek. Gdy na 3:0 podwyższył Damian Lonser było już jasne, że POL-HEM będzie miał spore kłopoty. Ekipa Michała Pamulaka musiała ruszyć do odrabiania strat. Nadziała się jednak przy tym na kontrę, którą świetnie wykorzystał Żurek, strzelając na 4:0. Dopiero w samej końcówce pierwszej połowy promyczek nadziei dał POL-HEM-owi Tomasz Nowicki, zdobywając bramkę na 1:4. W drugiej połowie gra się bardzo zaostrzyła. Po bramce Zarembskiego, POL-HEM zbliżył się na 2:4, ale po kilku minutach najładniejszą bramkę meczu po istnej bombie z dystansu strzelił Wenerski. W końcówce jeszcze trafienie na 3:5 zaliczył Januszkiewicz. Trzeba zauważyć, że obie drużyny nie przebierały w środkach, choć chyba ostrzej grał POL-HEM. Piłkarze Gresty kończyli mecz poturbowani. Z rozciętą głową zawody zakończył Daniel Czarnowski, a Tomasz Wiśniewski na dwie minuty przed końcem mecz nabawił się bardzo brzydko wyglądającej kontuzji kolana i zaraz po meczu udał się do szpitala. Po tej porażce POL-HEM w swym debiutanckim sezonie w Extralidze zaliczył niestety spadek, bo nie ma już nawet matematycznych szans na zajęcie siódmego, bezpiecznego miejsca.

 

Zaloguj się, by skomentować