StalexLiga

Switch to desktop Register Login

Dwa spacerki TAF-u

Aż 36 bramek zaaplikował swoim rywalom zespół TAF-u. Dobre wrażenie po meczu z faworytem pozostawił po sobie Team Świekatowo, który przez dłuższy czas grał jak równy z równym przy murowanym kandydacie do zwycięstwa w II lidze.

 

Olimpia Drzycim - TAF Toruń 5:28 (1:13)

Bramki:

Olimpia - Kruszewski 2, Wydef 2, Górecki 1

TAF - Suchocki 11, Szczepaniak 3, Kończalski 3, Skibiński 3, Sobański 2, Wiśniewski 2, Kukowski 1, Zieliński 1, bramka samobójcza 1

MVP - Suchocki (TAF)

TAF od pierwszego gwizdka sędziego postanowił zagrać bardzo poważnie i juz w pierwszych minutach meczu rozstrzygnąć losy meczu. Suchocki i reszta nie mieli litości dla zespołu Jarosława Grzybowskiego. Każdy z graczy z Torunia strzelił przynajmniej gola, a ciekawostką może być z pewnością hattrick bramkarza Skibińskiego. Im dłużej trwało to spotkanie tym więcej luzu wdawało się w poczynania TAF-u. Mając z tyłu głowy świadomość, że za chwilę czeka ich jeszcze spotkanie z zespołem ze Świekatowa widać było zdecydowane spuszczenie z tonu. Michał Suchocki jeszcze bardziej po tym meczu uciekł kontrkandydatom do najważniejszych nagród w sezonie. 

TAF Toruń - Team Świekatowo 8:1 (2:0)

Bramki:

TAF - Szczepaniak 4, Suchocki 2, Kukowski 1, Zieliński 1

Świekatowo - Chojnacki 1

MVP - Szczepaniak (TAF)

Świekatowianie wiedząc jaki rywal czeka na nich po drugiej stronie boiska postanowili zagrać z głębokiej defensywy, ograniczając się tylko do nielicznych kontrataków. Przez ponad 20 minut byli można powiedzieć równorzędnym rywalem dla zdecydowanego faworyta meczu jakim byli gracze z Torunia. Trzeba jednak też wziąć poprawkę na fakt, że TAF miał już w nogach wybiegane 40 minut z Olimpią. Tym razem skuteczność Suchockiego nie była już tak dobra. Palmę pierwszego strzelca przejął Patryk Szczepaniak, autor 4 bramek. Po tej wiktorii już tylko kataklizm może zabrać awans do Extraligi ekipie TAF-u Toruń. 

Zaloguj się, by skomentować