StalexLiga

Switch to desktop Register Login

Remisy, kartki i wiele emocji w eliminacjach

 

Pewni gry w II lidze są już: POL-OSTEG Serock i Playarena Bydgoszcz. Pozostała jeszcze walka o kolejne 4 miejsca. Staje się ona coraz bardziej zacięta, a w niedzielnej kolejce sędzia pokazał pierwszą bezpośrednią czerwoną kartkę w sezonie, którą ujrzał bramkarz Darmexu – Mateusz Rezmer.

 

 

Relacje:


Stolarnia Otlewski&Etna Bukowiec – Darmex Casing 3:3 (0:2)
Bramki:
Stolarnia: Kwirant 2, Naborczyk 1
Darmex: Rak 1, Minga 1, Wrzeszczyński 1Żółte kartki: Kwirant (Stolarnia), Klejbor, Myśliński (Darmex)
Czerwone kartki: Klejbor, Rezmer (Darmex)
MVP: Mateusz Minga (Darmex

)Zamiast samego wyniku meczu, który zakończył się remisem 3:3, choć Darmex prowadził już 2:0 do historii przejdą zapewne żółte i czerwone kartki. Co ciekawe do spięcia, po której z boiska został wyrzucony Mateusz Rezmer doszło już na początku meczu właśnie między bramkarzem Darmexu, a byłym zawodnikiem tej drużyny Oskarem Kwirantem, który zdecydował się na transfer do Stolarni. Obaj najpierw dostali po żółtej kartce, ale potem bramkarz Darmexu wyraźnie przesadził, naruszając cielesność przeciwnika, za co ujrzał jako pierwszy w tym sezonie bezpośrednio czerwoną kartkę! W jego ślady poszedł kolega z drużyny Rafał Klejbor, ale ten z kolei ujrzał czerwień w konsekwencji dwóch żółtych kartoników. Sam mecz zakończył się remisem 3:3, dzięki czemu sytuacja w grupie nadal będzie bardzo ciekawa.


Noe-Trans Przysiersk – Baster Team 6:6 (5:2)
Bramki:
Noe Trans: Konieczny 2, M. Ligmanowski 1, Stasierowski 1, Żochowski 1, D. Gerke 1
Baster: Falkowski 2, Lipnicki 2, Wiśniewski 1, Konieczny (samobójcza)
Żółte kartki: Wiśniewski, Ł.Ligmanowski (Baster)
MVP: Mateusz Ligmanowski (Noe-Trans)


Kolejny bardzo zacięty mecz, który zakończył się remisem, cieszącym z pewnością bardziej graczy Bastera z przebiegu gry. Noe-Trans prowadził przecież po pierwszej połowie 5:2, a w drugiej części spotkania nawet 6:2, ale 4 ostatnie gole należały do graczy Bastera! Zespół z Przysierska oddał też więcej strzałów 31:22, ale Baster był jednak w końcówce skuteczniejszy i jak widać z meczu na mecz coraz bardziej się rozkręca. Po tym remisie, wszystkie scenariusze w tej grupie są jeszcze możliwe.

AUT-MOR Bukowiec – Haber 9:3 (5:2)
Bramki:
AUT-MOR: Medunytsia 4, Kęsik 1, Ratkowski 1, Ejankowski 1, Glazik 1, Grobelniak 1
Haber: Misiaszek 2, Murawski 1
MVP: Yan Medunytsia (AUT-MOR Bukowiec)


Wynik, a zwłaszcza rozmiary mogą być uznane za niespodziankę, choć trzeba przyznać, że zespół AUT-MOR-u to już zupełnie inna drużyna, niż rok temu. Przed meczem z Habrem jako dodatkowy zawodnik doszedł Paweł Ratkowski, znany bardziej z koszykarskich boisk oraz transfer z Syli, bramkarz Marek Bernacki. Z Syli przetransferowany został również do Habra Bartosz Michalak, a więc obie ekipy przystąpiły wzmocnione do tego meczu. Początek należał jednak zdecydowanie do AUT-MOR-u, a w szczególności Yana Medunytsii, który pod nieobecność Volodymyra Skybenko grał pierwsze skrzypce. Właśnie po dwóch golach Ukraińca i trafieniu Pawła Ratkowskiego, AUT-MOR szybko prowadził 3:0. Potem przewagę udawało się utrzymywać, a pierwszą połowę zespół z Bukowca wygrał 5:2. Gdy na początku drugiej części Aut-Mor odskoczył na 7:3 z zawodników Habra zeszło nieco powietrze i stracili wiarę w zwycięstwo. W końcówce również lepiej prezentował się Aut-Mor, który dokładał kolejne gole. Na listę strzelców wpisali się Ejanowski, Glazik i Grobelniak. Trio, które kiedyś stanowiło o sile słynnej niegdyś „Szmacianki”, teraz zdobywa gole dla AUT-MOR-u, który zgłasza coraz poważniejsze aspiracje na drugą ligę. Haber po tej porażce bardzo osłabił natomiast swoje szanse na awans.

KP/Apis – Playarena Bydgoszcz 4:12 (1:8)
Bramki:
KP/Apis: Kapela 3, Ziółkowski 1
Playarena: Stasiak 5, Ejankowski 3, Madeja 2, Werbski 1 Szafraniec 1
Żółte kartki: Ivanchenko (Playarena), Ziółkowski (KP/Apis)
MVP: Tomasz Ejankowski (Playarena Bydgoszcz)


Bydgoszczanie byli w tym meczu faworytami, ale kibice Klubu Podróżnika chyba nie spodziewali się aż tak dotkliwej porażki, zwłaszcza, że udało im się przecież zremisować z Serockiem. W tym spotkaniu jednak Playarena pokazała prawdziwą siłę swojego futsalu. Pierwszego gola zdobył co prawda Dawid Kapela dla Klubu Podróżnika, ale tylko kilkadziesiąt sekund trwała niemoc bydgoszczan. Potem odpowiedzieli ośmioma golami z rzędu i rozbili już do przerwy KP Apis, wygrywając pierwszą połowę 8:1! Świetną partię rozgrywał Tomasz Ejankowski, który przypomniał sobie najlepsze lata na parkiecie Stalex Ligi. Bardzo skuteczny tego dnia był również autor pięciu goli Łukasz Stasiak. KP Apis odpowiedział dopiero trafieniem na 2:8 Grzegorza Ziółkowskiego. Końcówkę bydgoszczanie wygrali jednak 4:2, a cały mecz 12:4, zapewniając sobie tym samym awans do II ligi.

POL-OSTEG – Radbox 10:6 (3:3)
Bramki:
POL-OSTEG: Oczkowski 5 (1 z przedłużonego karnego), Napierała 3, Górski 1, Pawłowski 1
Radbox: Kozicki 3, Lubański 2, Kiełpiński 1
Żółte kartki: Lubański (Radbox)
Czerwona kartka: Lubański (Radbox)
MVP: Mateusz Oczkowski (POL-OSTEG Serock)Serock jako drugi po Playarenie Bydgoszcz zameldował się oficjalnie w II lidze, dzięki czemu w grupie C wszystko jest już jasne. Pierwsza połowa była jeszcze dość wyrównana. Serock dość szybko objął prowadzenie 3:1, ale ambitna gra Radboxu i gole Kiełpińskiego i Kozickiego pozwoliły pierwszą połowę zakończyć remisem 3:3. Potem nastąpiło bardzo mocne uderzenie serocczan, którzy zdobyli 5 goli z rzędu, odskoczyli na 8:3 i praktycznie rozstrzygnęli mecz. Do siatki trafiali w tym czasie Górski, dwukrotnie Oczkowski oraz Pawłowski i Napierała. Dzięki takiemu wynikowi Serock mógł już nieco spuścić z tonu, co wykorzystał z kolei Radbox. Chwila słabszej gry serocczan i lekkie rozprężenie sprawiły, że Radbox strzelił trzy gole z rzędu i zmniejszył straty do wyniku 6:8. Największa w tym zasługa Przemysława Kozickiego, który był najgroźniejszym zawodnikiem Radboxu w ataku. POL-OSTEG poprosił jednak o czas, uspokoił nieco szeregi i dołożył dwa kolejne gole, najlepszego na boisku Mateusza Oczkowskiego, który najpierw trafił z gry, a w końcu ustalił wynik meczu na 10:6 z przedłużonego rzutu karnego.

TK

Zaloguj się, by skomentować