StalexLiga

Switch to desktop Register Login

„Papa” Papierowski pogrążył Grestę

W meczu kolejki Stalex Extraligi Gresta/Espack/Sadowska przegrała z Eurodrobiem Toruń 2:3, choć zaprezentowała się z dobrej strony. Decydującą o wygranej torunian bramkę strzelił Piotr Papierowski na 3 sekundy przed końcową syreną. W pozostałych meczach padły dość wysokie i jednostronne wyniki.

 

Relacje:
POL-HEM/Wasbud/Agrokompleks/Pawstal – Raf-Mix i Partnerzy 0:9 (0:2)
Bramki:
Raf-Mix: Wasiak 3, Wanat 2, Dudzik 2, Kmiecik 1, Belzyt 1
Zerko: Kmiecik (Raf-Mix) – 17 strzałów obronionych
Żółta kartka: Węgierek (POL-HEM)
MVP: Krzysztof Wasiak (Raf-Mix i Partnerzy)

karty:

POL-HEM: Złota: Piasecki, Srebrna: Januszkiewicz, brązowa: Janka

po-piasecki-gold po-januszkiewicz-silver po-janka-braz
Raf-Mix: Złota: Wasiak, Srebrna: Kmiecik, Brązowa: Wanat

ra-wasiak-gold ra-kmiecik-silver ra-wanat-braz

POL-HEM wciąż niestety płaci solidne frycowe w Extralidze. Tym razem uległ aktualnemu mistrzowi i to aż 0:9, choć do przerwy przegrywał tylko 0:2. Świetne zawody rozegrał autor hat-tricka Krzysztof Wasiak oraz tradycyjnie Marcin Wanat i bramkarz Szymon Kmiecik, który nie dość, że złapał „zerko” to jeszcze popisał się piękną bramką z dystansu efektownym lobem. W POL-HEM-ie kontuzji dość szybko doznał lider Eliasz Kasica, ale mimo to zespół walczył do końca choćby o honorowe trafienie, ale na posterunku był Kmiecik, który wybronił 17 strzałów.

MG Eco Invest – BS Skoda Auto Grudziądz 7:2 (3:1)
Bramki:
MG Eco: Olszewski 3, Pieniążek 1, Bollin 1, Marszałkiewicz (samobójcza), Chojnowski (samobójcza)
Skoda: Woś 1, Szczepaniak 1
MVP: Amadeusz Olszewski (MG Eco Invest Wyroby ze Stali)

karty:

MG Eco: Złota: Olszewski, Srebrna: Paweł Górski, brązowa: Stankiewicz

mg-olszewski-gold mg-gorskip-silver mg-stankiewicz-braz
Skoda: Złota: D. Górski, Srebrna: Chojnowski, brązowa: Rybiński

sb-gorski-gold sb-chojnowski silver sb-rybinski-braz

Skoda choć po raz pierwszy przystąpiła do meczu ze swoim liderem Dawidem Górskim, doznała trzeciej porażki z rzędu. Co ciekawe aż dwie bramki gracze Skody wbili sobie sami, choć oczywiście było to efektem naporu MG Eco. Pierwszą połowę można jeszcze uznać za dość wyrównaną, bo przy prowadzeniu MG Eco 2:0, gola kontaktowego zdobył jeszcze Woś. Chwilę potem jednak na 3:1 podwyższył Pieniążek. Druga połowa to już zdecydowana przewaga zespołu Fabiana Chodyny, który wyraźnie odskoczył i efektownie zwyciężył grudziądzkie derby 7:2. Potwierdza to tylko fakt, że obie drużyny z Grudziądza będą miały zupełnie inne cele w tym sezonie. O ile MG Eco ma realne szanse na czwórkę, tak Skoda musi wziąć się w garść, bo widomo spadku coraz bardziej zagląda jej w oczy.

Świeckie Orły – Unisław Team 1:6 (0:2)
Bramki:
Świeckie Orły: Kotala 1
Unisław Team: Hapka 3, Kocieniewski 2, Buller 1
Żółta kartka: Prybiński (Świeckie Orły)
MVP: Jakub Hapka (Unisław Team)

karty:

Orły: złota: Prybiński, srebrna Góra, brązowa: Rożnowski

sw-prybinski-gold sw-gora-silver sw-roznowski-braz
Unisław: Złota Hapka, srebrna Piotrowski, brązowa Kocieniewski

 hapka-gold un-piotrowski-silver un-kocieniewski-braz

Świeckie Orły tym razem zaprezentowały się bardzo słabo. Już w pierwszej minucie bramkę dla Unisławia nie bez winy bramkarza Siudy zdobył Jakub Hapka. W dalszej części meczu Siuda bronił już dużo lepiej i to głównie dzięki niemu, świecianie przegrali pierwszą połowę tylko 0:2 (drugi gol również Hapki). W drugiej części obraz gry się nie zmienił, a Unisław napędzał się z minuty na minutę. Pierwsze skrzypce w zespole Unisławia grał tercet „złotej unisławskiej ery” Hapka-Kocieniewski-Piotrowski (wybronił 12 strzałów). Ten ostatni bliski był złapania „zerka” ale w samej końcówce pokonał go Kotala, zdobywając honorowe trafienie dla Orłów. Niestety mimo ambitnej postawy Góry, Prybińskiego i Rożnowskiego, Unisław był w tym spotkaniu wyraźnie lepszy, a młodsi zawodnicy trenera Siemienieckiego pokazali, że stać ich spokojnie na walkę o środek tabeli.

Chełmża Futsal Team – Syla/Kręgielnia/Lumifil Development 3:5 (1:2)
Bramki:
Chełmża: Bocian 2, K. Ciesielski 1 (z karnego)
Syla: Janus 2, Mik 2, Rysiewicz 1
MVP: Marcin Janus (Syla/Kręgielnia/Lumifil Development)

karty:

Chełmża: Złota: Bocian, Srebrna: Jagodziński, brązowa: Wiśniewski

ch-bocian-gold ch-jagodzinski-silver ch-wisniewski-braz
Syla: Złota: Janus, Srebrna: Rogóż, brązowa: Rysiewicz

janus gold s-rogoz-silver sy-rysiewicz-braz

Syla po raz pierwszy w sezonie asygnowała do meczu swoje trzy nowe armaty: Tomasza Preisa, Damiana Rysiewicza i Dawida Retlewskiego, ale to „stara gwardia” w postaci Janusa, Rogóża i Mika zadecydowała w tym meczu o zwycięstwie. Mecz zaczął się jednak dość niespodziewanie od rzutu karnego, który dla Chełmży na gola zamienił Kamil Ciesielski. Jeszcze przed przerwą Syla zdołała się jednak otrząsnąć i odpowiedzieć trafieniami Janusa (świetna asysta Rogóża) oraz golem Mika. W drugiej połowie zespół Syli od samego początku wyraźnie przycisnął i dokładając trzy kolejne gole wyszedł na pewne prowadzenie 5:1. W końcówce krótkim przebłyskiem popisał się Dawid Bocian, który zaliczył świetne pięć minut meczu, zdobywając w tym okresie dwa gole, w tym jedną piękną bramkę z rzutu wolnego. Zrobiło się więc tylko 3:5, ale czasu na odrobienie strat Chełmża już nie miała. W sumie wygrana Syli wcale nie przyszła łatwo. Nowe „gwiazdy” wyraźnie muszą się jeszcze wkomponować. Cała trójka Rysiewicz, Preis, Retlewski, oddała łącznie 18 strzałów (wszyscy po 6), ale tylko Rysiewiczowi udało się raz trafić do siatki. Szczególnie Retlewski, który ma potencjał na jednego z lepszych zawodników ligi, seriami marnował świetne sytuacje. Na szczęście dla zespołu Syli, kolejny raz klasą wykazali się Janus i Rogóż, którzy momentami w dwójkę rozmontowywali obronę Chełmży.

Gresta/Espack/Sadowska – Eurodrób Toruń 2:3 (0:2)
Bramki:
Gresta: Szpankiewicz 1, Czerwiński 1
Eurodrób: Papierowski 2, Mądrzejewski 1
Żółta kartka: Kolmajer (Gresta)
MVP: Piotr Papierowski (Eurodrób Toruń)

karty:

Gresta: Złota: Wenerski, Srebrna: Kaczkowski, Brązowa: Szpankiewicz

gr-wenerski-gold gr-kaczkowski-silver gr-szpankiewicz-braz 
Euro: Złota Papierowski, srebrna: Romanowski, brązowa Mądrzejewski

papierowski-gold eu-romanowski-silver madrzejewski-braz

Mecz kolejki zdecydowanie przyniósł najwięcej emocji tego dnia. Lepiej zaczęli go torunianie, którzy pierwszą połowę wygrali 2:0 po pięknym golu z woleja Papierowskiego i bramce Mądrzejewskiego. Już w pierwszej połowie jednak Gresta miała sporo okazji, co zwiastowało tylko ciekawe kolejne 20 minut. Po przerwie zespół Grzegorza Fettera ruszył do istnego natarcia. Nikodem Romanowski miał mnóstwo pracy (19 strzałów obronionych!). Co chwilę atakami gnębili go Szpankiewicz, Ernest, Kaczkowski i Czerwiński, a świetnie poczynaniami kolegów kierował Łukasz Wenerski. Wreszcie Romanowski skapitulował po ładnym uderzeniu Szpankiewicza. Po kolejnych próbach do remisu doprowadził Bartek Czerwiński. Przy stanie 2:2 Gresta zwietrzyła swoją szansę i ruszyła do kolejnych ataków, będąc w ostatnich minutach drużyną zdecydowanie aktywniejszą. Niestety dla niej, o końcowym triumfie Eurodrobiu przesądziło futsalowe doświadczenie i cwaniactwo Piotra Papierowskiego, który jest przecież jednym z najbardziej doświadczonych graczy Stalex Ligi. Gdy Gresta ruszyła do zdecydowanego natarcia, Papierowski został z przodu zupełnie niepilnowany. Zobaczył to Nikodem Romanowski, który błyskawicznym wyrzutem uruchomił napastnika. „Papa” nie zmarnował sytuacji sam na sam. Wyczekał do końca Semraua i na trzy sekundy przed końcem meczu zdobył zwycięską bramkę! Gresta z pewnością na porażkę nie zasłużyła, ale jak się zostawia bez opieki tak klasowego gracza, to niestety konsekwencje jak widać są opłakane.

Zaloguj się, by skomentować