StalexLiga

Switch to desktop Register Login

Aut-Mor Bukowiec awansował po rzutach karnych

Aut-Mor Bukowiec jest trzecim zespołem, który pomyślnie przebrnął przez 1. rundę Pucharu Ligi. Potrzebował do tego rzutów karnych.
Aut-Mor Bukowiec – Team Świekatowo 3:3 (2:2, 0:1) – karne 5:4
Bramki:
Aut-Mor – Karpus 1, Ejankowski 1, Medunytsia 1.
Team Świekatowo – B. Szczukowski 2, Reich 1.
MVP meczu – Błażej Szczukowski (Team Świekatowo).

 

Pucharowe derby „sąsiadów” były wyrównane. Piłkarze ze Świekatowa w regulaminowym czasie gry dwukrotnie obejmowali prowadzenie, ale nie potrafili go utrzymać. Tuż przed przerwą, po stracie Mateusza Morgasia przed własnym polem karnym, wynik otworzył Paweł Reich. Do remisu, po dobrze rozegranym rzucie rożnym, doprowadził w 32. min. Tymoteusz Karpus. Dwie minuty później świekatowianie wyprowadzili skuteczną kontrę, którą golem na 2:1 zakończył Błażej Szczukowski. Do pierwszej dogrywki w tej edycji Pucharu Ligi doprowadził w 38. min. Damian Ejankowski.
W dodatkowych 10 minutach (2x5) Team Świekatowo po raz trzeci w tym meczu prowadził po trafieniu Błażeja Szczukowskiego (42. min). Piłkarze z Bukowca nie mając nic do stracenia zagrali przez ostatnie dwie minuty dogrywki z „lotnym bramkarzem” (Ejankowski). Ten manewr przyniósł im sukces na 30 sekund przed końcową syreną, a do remisu 3:3 doprowadził Ukrainiec Yan Medunytsia. Zwycięzcę meczu wyłonić musiały rzuty karne. Piłkarze Aut-Mor popełnili błąd, bo po strzelonym golu do gry nie wrócił bramkarz Tomasz Gackowski, więc karne musiał bronić Damian Ejankowski. W loterii (sześć kolejek) więcej zimnej krwi zachowali zawodnicy z Bukowca. W kluczowym momencie pomylił się Kamil Ciechanowski, a kropkę nad „i” postawił Zbigniew Kłopotek. Wcześniej karnych nie wykorzystali Tymoteusz Karpus i Kacper Żakiewicz. W obu przypadkach ich strzały obronili bramkarze Maciej Kubisch i Damian Ejankowski.

Zaloguj się, by skomentować